Czas wolny


Podczas praktyk w Sewilli oczywiście mieliśmy czas wolny. Staraliśmy się spędzać go poza domem. Spotykaliśmy się wtedy wszyscy razem, w grupie zawsze raźniej. Umawialiśmy się i zwiedzaliśmy różne zakątki Sewilli. Chodziliśmy po przeróżnych restauracjach w poszukiwaniu nowych przysmaków kuchni hiszpańskiej lub graliśmy w piłkę. W każdy weekend, wraz z nauczycielem, jeździliśmy w dalsze trasy (Granada, Kordoba, itp.) poznawać ciekawe miejsca, zabytki lub odpocząć i popływać nad pięknym morzem. Wieczorami standardowo po każdej kolacji wychodziliśmy posiedzieć i porozmawiać nad piękną rzeką Gwadalkiwir, niedaleko naszego miejsca zamieszkania. W trakcie naszego pobytu odbyły się również ciekawe mecze piłki nożnej reprezentantów naszego miasta, więc postanowiliśmy się wybrać i pokibicować z Hiszpanami w pubie niedaleko Plaza de Kuba. Odpoczynek jest potrzebny każdemu, w Hiszpanii chcieliśmy jak najczęściej spędzać czas poza czterema ścianami naszych pokoi.

Mateusz Łapka