Discover Granada in Depth


Podczas naszego ostatniego weekendu w Grenadzie rozpoczął się cykl „Discovering Granada in Depth”. 20 listopada 2015 o godzinie 16:00 spotkaliśmy się niedaleko siedziby MEP Europrojects z naszymi przewodnikami – Giacomo (Włoch) i Auguste (Niemka). Naszym celem było dotarcie i zwiedzenie Katedry Najświętszej Maryi Panny od Wcielenia (Catedral de Santa María de la Encarnación) oraz kaplicy królewskiej (Capilla Real), która jest częścią katedry. Świątynię zaczęto budować w 1523, a zakończono w 1704 roku. Jest to budowla skonstruowana w stylu gotycko-renesansowym. Do katedry przylega słynna kaplica, gdzie mieszczą się groby Królów Katolickich (Izabela I Katolicka i Ferdynand II Katolicki), a także Filipa I Pięknego z dynastii Habsburgów oraz jego żony Joanny Szalonej. W samej katedrze znajduje się między innymi muzeum z kielichami, krzyżami procesyjnymi i relikwiarzami, znajduje się także korona i berło królowej Izabeli, miecz Ferdynanda oraz flagi wykorzystywane podczas podboju emiratu Grenady. Następnie poszliśmy w kierunku przystanku komunikacji turystycznej „Granada City Tour”. Na autobus czekaliśmy około 20 minut, po czym wyruszyliśmy w podróż dookoła całego miasta. Mijaliśmy między innymi Monasterio de san Jeronimo, Alhambrę, Sacromonte oraz Albaicin. Gdy znajdowaliśmy się na wzgórzach Grenady podziwialiśmy krajobraz miasta na tle zachodzącego słońca. Po dotarciu do początkowego przystanku udaliśmy się na kolację do hotelu Corona de Granada. Cała wycieczka trwała około 3-4 godziny.

Następnego dnia tj. w sobotę, 21 listopada o godzinie 9:00 zebraliśmy się nieopodal naszych apartamentów z Giacomo oraz Alessio. Skierowaliśmy się w stronę Parku Nauk (Parque de las Ciencias). Jest to pierwsze w pełni interaktywne muzeum nauki w Andaluzji (Hiszpania). Obecnie ma powierzchnie 70.000 metrów kwadratowych. Położone w centralnej części Grenady i jest jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta. Mieści się w nim zespół budynków z licznymi wystawami dotyczącymi rozwoju różnych dziedzin nauki. Największym plusem całego obiektu jest fakt, iż wszystkiego możemy doświadczyć na „własnej skórze”. Na całym obszarze parku znajdują się budynki, place, 40-metrowa wieża z której można podziwiać panoramę Grenady, przeróżne fontanny i atrakcje zbyt duże, by zmieścić je we wnętrzu budynków. Pomieszczenia są podzielone na różne części tematyczne. W poszczególnych jego częściach można podziwiać takie rzeczy jak: szkielety dinozaurów, przeróżne lalki, zabawę farbami fluorescencyjnymi, symulację wypadku samochodowego, w pełni interaktywnego robota, któremu można wydawać polecenia przy pomocy znajdującej się zaraz obok konsoli, sprawdzić ile mamy wody w organizmie, spróbować ręcznie przelać przy pomocy pompy 5 litrów krwi w minutę (jak to robi nasze serce) z jednego zbiornika do drugiego. Poza budynkami, na świeżym powietrzu, znajdują się rzeczy takie jak: placyk z grami logicznymi, fontanna wraz ze spryskiwaczami, aby można było spostrzec, jak powstaje tęcza, labirynt, piaskownica wyposażona w proste metalowe koparki (które to sprawiły nam wszystkim nie lada frajdę) i wiele innych. Po przyjściu do ośrodka dostaliśmy czas wolny i każdy mógł zapoznać się z tym co go najbardziej interesowało. Jednakowoż i tak większość uczestników zwiedziło całość asortymentu muzeum, ponieważ wszystko było niesamowicie ciekawe. Kiedy już ktoś zaspokoił swoją ciekawość i doświadczył tego co chciał to mógł udać się z powrotem do swojego apartamentu.

W niedzielę o godzinie 9:00 miejscem naszego spotkania był plac nieopodal katedry, którą zwiedzaliśmy w piątek. Kolejny raz naszymi opiekunami byli – Giacomo i Auguste. Kiedy wszyscy się zjawili na miejsce zbiórki, ruszyliśmy na przystanek autobusu, który dowiózł nas pod mury Alhambry. Alhambra to warowny zespół pałacowy w Grenadzie w andaluzyjskim regionie Hiszpanii, zbudowany w latach 1232–1273 i rozbudowywany do XIV wieku, była twierdzą mauretańskich kalifów. W 1984 roku wpisana została na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Z rana było dosyć rześko, więc byliśmy zmuszeni ubrać się troszkę cieplej niż zazwyczaj. Na szczęście potem ociepliło się i można było spokojnie podziwiać uroki średniowiecznej budowli. Zwiedzanie Alhambry rozpoczęliśmy przejściem przez piękne ogrody oraz Pałac Generalife wraz z imponującą fontanną. Następnie udaliśmy się w stronę Alcazaby – najstarszej części kompleksu, z jej wież podziwialiśmy wspaniałe widoki na całą Grenadę. Nie ominęliśmy również Pałacu Karola V, w którym każdy miał na czym zawiesić oko choćby przez moment. Później zostaliśmy zmuszeni do stania w kolejce do Pałacu Narsydów przez niecałe 5 minut. Misterne zdobienia ścian zrobiły na nas ogromne wrażenie, tak samo jak Pałac Comares oraz Dziedziniec Lwów z fontanną, które są częścią kompleksu pałacowego. Wszystko to zajęło nam ponad 4 godziny, jednakże dla osób które chciałyby zwiedzić to wyjątkowe miejsce ze szczegółami nie wystarczyłby cały dzień. Po wszystkim udaliśmy się na autobus, którym zjechaliśmy ze wzgórza, a następnie wyruszyliśmy powolnym krokiem w stronę naszych apartamentów.

W ostatnim dniu cyklu „Discovernig Granada in Depth” zebraliśmy się o godzinie 16.00 w tym samym miejscu. Towarzyszyli nam ci sami przewodnicy co dzień wcześniej. Najpierw udaliśmy się na przystanek autobusowy, z którego pojechaliśmy do El Monasterio de la Cartuja, który był klasztorem mnichów. Na miejscu podziwialiśmy katedrę, jej architekturę, piękne, religijne dzieła sztuki. Architektura oraz utrzymanie klasztoru jest mieszaniną wielu stylów, lecz góruje w nim styl barokowy. Zwiedzanie zajęło nam niecałą godzinę. Po udanym zwiedzaniu wyruszyliśmy do ostatniego miejsca jaki obejmował ten cykl, czyli Klasztor św. Hieronima (Monasterio de San Jeronimo). Był on pierwszym klasztorem zbudowanym w Granadzie po zdobyciu miasta przez chrześcijan. Budowla łączy w sobie styl gotycki i renesansowy.

Klasztor został założony przez Królów Katolickich w 1492 roku. W jego skład wchodzą: kościół, dwa krużganki oraz urokliwe ogrody z fontannami. Wokół rosną liczne drzewka pomarańczowe, z których są robione przepyszne ciasteczka. Po wszystkim udaliśmy się wszyscy do apartamentów, gdzie spokojnie czekaliśmy na wyjście do hotelu Corona de Granada na kolację.

Łukasz Kowalik, Dawid Ostafin